Slot "Chicken Road" to zabawny i oryginalny automat kasynowy zaprojektowany przez nieznaną firmę hazardową, która z pewnością przykuje uwagę graczom poszukiwającym nowych doświadczeń. Zastanówmy się nad tym co możemy oczekiwać od tego gry.
Temat Chicken Road i Projektowanie
"Gra Kurka" to tytuł, który powinien sugerować nam już treść gry. Co zatem mamy na początku? Jestem zdumiony! Gierze przypisano styl retro-futurystyczny, w którym możemy dostrzec elementy obecnego we współczesnym świecie technologicznym oraz wyobrażenia z czasów starożytnych. Zastanawiając się nad tym co zostało nam dalej przedstawione jesteśmy trafieni przez ciekawe pomysły i dość dziwaczne kombinacje elementów.
Symbole i Wygrania
Automat "Chicken Road" posiada interesujący zestaw symboli, które mogą odzwierciedlać ten retro-futurystyczny styl. Mamy tutaj stworzone przez ludzi istoty mniej więcej w kształtach kurczaka oraz cztery kartowe symbole: K-K-Q-J. Wygląd tych symboli jest zdecydowanie oryginalny i nieco trudny do przypisania prawdziwego celu.
Wildy, Rozkładacze i Bonus
Na szczęście w tym przypadku Wilda oraz Scatterów udaje nam się szybko znaleźć. Są one przedstawiane przez odpowiednio latającą postać kurczaka z tytułu gry (która także działa jako wild) oraz kartę ze znakiem kwadratu na tle, która jest rozkładaczem. Pojawia się tutaj też specjalny symbol bonusowy przedstawiony przez duży kruk.
Łączki Bonusowe i Rotujące Kolory
Gra posiada dwie różne formy bindowania gry – odbywają się one po wypałach Scatterów. Pierwsza forma polega na odegraniu 10 rotujących obrotów, podczas drugiej gracz może dostać maksymalnie 25 Free Spins.
Volatylność i Wyniki
Automaty z gier kasynowych są zwykle podzielone w kategoriach od najbardziej stabilnych do tych o wysokiej szansie na powodzenie. Podobny jest model klasyfikacji przydaj się tutaj również do "Chicken Road", natomiast jego wynik może być określany jako średni z czyni 96,15%. Zauważamy jednocześnie wyraźną tendencję ku najwyższym podmiotom.

Estudié comunicación mas el deseo de escribir me viene, sobre todo, de las
ganas de escuchar con profundidad a las personas.
Me pongo lentes diversos para comprender lo que cada uno me cuenta, desde su
propio punto de vista. Soy toda oídos.
Mi desafío es materializar la necesidad de cada cliente en textos persuasivos y
creativos. Acompañar para descubrir el brillo propio de cada proyecto.
Practique mucho, entrené el músculo de la escritura. Hoy me siento segura
para expresar claramente mis ideas y también las de los demás.
Elegir con dedicación esas pocas y voluminosas palabras que te hagan sentir
sí, eso es lo que quería decir.
“Te escucho 100%. Me adapto a tu necesidad y a tu público. Relataremos historias vívidas porque las ideas atraen
pero las experiencias, arrastran.
Nos focalizamos en lo que tenés, no lo que te falta. Esa potencia es siempre el punto de partida. Jamás podré sacarme los anteojos en “4D” que me regaló mi amiga Lala Deheinzelin. Para evaluar los proyectos desde múltiples dimensiones para sumar valor (Con lentes 4D, vemos no solo las riquezas tangibles, como lo ambiental y lo financiero, sino también las intangibles, como lo social y lo cultural).
Soy entusiasta de la potencia de la red. Complementamos para armar equipos de trabajo poderosos”.


